Strony

czwartek, 11 października 2012

Imagin cz.10



X
*w sklepie*
H:proszeee....wracajmy już!!!
P:no poczekaj nic jeszcze nie znalazłam ciekawego co bym mogła włożyć...
H:a mogę ja cb coś znaleźć?
P:jak to będzie coś fajnego to spoko...
H:to lecę przekopać sklep...
za jakieś 5 min harry wraca
H:może być? *pokazuje jakąś dziwną i no...nie fajną bluzkę*
P:ty sobie chyba jaja ze mnie robisz!?
H:tak! nie no tak naprawdę to co myślisz o tym... *wyciąga z za pleców piękną sukienkę, która była do kolan, czarna z srebrnymi cekinami i ćwiekami*
P:O.o ta jest cudowna...dziękuję *podchodzi i daje mu całusa*
E:czeeeeść!
P:aaa...cześć...co wy tu robicie?
E:na zakupach, trzeba coś sobie w końcu kupić...
P:no ja też, kupiłam sobie dziś strój kąpielowy...
E:ciii...
P:co? ON nie wie?
E:nie....na całe szczęście cię nie słyszał *a to dlatego że ozmawiał z harrym*
P:aha, a kiedy się dowie....?
E:w ten dzień..
P:co!?
*tak krzykła, że harry i niall zaraz się obrócii w ich str*
N:o czym tu tak plotkujecie?
P:ah wiesz o niczym takim...
H:niczym, a przed chwilą się wydarłaś jakbyś się dowiedziała że Estera jest w ciąży...
*niall zaraz popatrzył się na esterę*
E:że cooo? *powiedziała jakby chciała coś ukryć*
N:czy chciałabyś mi coś powiedzieć?
E:nie skądże! niall skończ, nie jestem w ciąży!
N:na pewno?
E:tak! gdybym była to bym ci powiedziała...
H:okey! widzę że tu się coś dzieje...
P:a właśnie idziecie też dzisiaj do liama i madzi co nie? *chciała przerwać niezręczną chwile*
E:jasne!!!
H:to dozobaczenia...
N:no narazie! *przybil piątke z harrym*
*harry z pauliną sobie poszli*
N:dobra gadaj teraz, jesteś w końcu w ciązy czy nie?!
E:nie nie jestem, mówię ci, że gdybym była to bym ciebie zaraz powiedziała, jasne!
N:to dlaczego paulina krzykła "co?!" na cały sklep?
E:no bo...bo....ah nie ważne...
N:jak to nie ważne...ostatnio ciągle to mówisz...
E:no wiem ale....no nie wiem...ah niall posłuchaj to dotyczy tylko mnie i pauliny...okey?!
N:no...okey!
E:no, nie martw się...chodź idziemy już... *wyciągła mu rękę a on delikatnie ją wzioł, popatrzyli się na siebie i się uśmiechli*
N:kocham cię ty wariatko!
E:ja ciebie też wariacie!
*i zaczęli się śmiać do siebie*
*u tiny*
T:co ja mam założyć? kurde! no same starocie!
Lo:załóż to!
T:chyba cię pogięło!
Lo:dlaczego ty jesteś taka wredna do mnie?
T:bo jestem wkurzona za to co zrobiliśmy! myślałam że jesteśmy dobrymi przyjaciółmi...
Lo:bo jesteśmy...ale także czuję coś do cb więcej....przepraszam ale ja szybko się przywiązuję do osób których b.lubię!
T:ja cb też bardzo lubię ale to takie dziwne....dopiero co zerwałam z harrym a przespałam się z joshem i przez jakiś dzień byłam z nim, a teraz znów nie jestem z nim bo przespałam się z tobą a do tego jeszcze ON teraz jest z Kasią...to jest takie pokręcone!
Lo:zgadzam się z tobą....ale nie mam ci za złe że zmieniłaś facetów z jednego na drugiego a teraz jeszcze go na mnie!
T:zwolnij tępo traktorze! jak to zmieniłam go na cb?!
Lo:no myślałem że jesteśmy razem?
T:to źle myślałeś!
Lo:no proszę cię!! dlaczego jesteś taka sucha do mnie?! rozchmurz się! *zaczął ją łaskotać a ona nie umiała powstrzymać się od śmiechu*
T:skończ! proszę...AA.... proszę!!!skończ!!! Louis!!!!
Lo:okey ale daj buziaka...
T:nie...
Lo:nie to nie *dalej łaskotał i to jeszcze mocniej*
T:ok, ale w policzek!
Lo:NIE! w usta!
T:nie!
Lo:bo...
T:no okey ale przestań mam okropne łaskotki!!
*przestał a ona dała buzi i chyba coś zaiskrzyło pomiędzy nimi*
*chwilę później*
T:nie chcę tam iść za bardzo, jak sobie pomyślę, że będzie tam harry i josh to trochę mi niedobrze!!
Lo:spokojnie nie dam cb skrzywdzić!
*tina spojrzała na louisa z szczęściem*
T:aww... to słodkie! *i po chwili znów zaczęli się całować* (tina jeszcze ty mi do żygania tęczą doprowadzisz!)
*u zayna*
Z:nie chce mi się tam w sumie iść jest mi dobrze tak jak teraz jest..
W:taaak?
Z:no! *całus od zayna do wiki*
W:ale nie możemy leżeć w łóżku cały dzień..
Z:a kto tak powiedział? *i położył całusa na wargi wiki*
W: wiesz co?
Z:hy?
W:musimy się już powoli zbierać...
Z:co?
W:no!
Z:hymm...jeszcze chwilę... *przytulił się do wiki i zaczął ją namiętnie całować*
W:ale..
Z:ciii... *kończył to co zaczął*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz