P:już, już wychodzę...
H:co ty tam tak długo robisz?
P:zaczekaj nie słyszę cię...
H:ale za to ja słyszę suszarkę...dziewczyno idziemy nad morze, zaraz będziesz je mieć znów mokre!
P:co?!*wyjrzała zza drzwi*
H:a nie nic...gotowa?
P:już chwilę jeszcze*i znów zamknęła przed nim drzwi*
H:mam tu umrzeć ze starości?
P:nie nie już już wychodzę.....czekaj....czekaj....czekaj...
H:no czekam...
P:jeszcze chwilę....stój....o gotowa! *i wyszła*
harry obczaił ją z dołu do góry
H:wow!
P:co? warto było czekać?
H:oj warto
na plaży
oczywiście świec nie zabrakło oraz świetnej kolacji...
P:awww...jak tu prześlicznie...
H:dobra, to może powiedz mi coś o sobie?
P:harry ale to nie pierwsza randka, żebyś mnie dopiero poznawał...
H:ciii....ja wiem, ale mów...
P:dobra t tak mam na imię Paulina...
H:ale mi nie o taki coś chodzi...
P:co? to o czym mam ci powiedzieć...
H:no wiesz nigdy mi nie mówiłaś ile miałaś chłopaków prze de mną...
P:a na serio chcesz to wiedzieć....
H:tak ale ze szczerością...
P:tak na serio....to żadnego...
H:hahahaha...
P:no nie śmiej się ze mnie, ja to nie ty, taka gwiazda co może mieć każdą dziewczynę....
H:to ty nie żartujesz?
P:a co, myślałeś, że tak?
H:no raczej, nigdy bym nie pomyslał, że ty jeszcze nie....o nie to ty jesteś....
P:ciiiii....
H:czemu mi nie powiedziałaś?
P:a po co by cb to było wiedzieć?
H:no wiesz jesteśmy razem od jakiegoś czasu więc....
P:dobra dobra, przepraszam...
*harry wstał*
P:czemu wstajesz?
H:chodź! *wyciągnął jej dłoń*
P:gdzie idziemy?
H:no chodź...mam nadzieję że pod sukienką nie masz kąpielówek...
P:mam a co?
H:ah szkoda...
P:gdzie my idziemy? Harry!
H:do wody...
P:tu? teraz?
H:tak...no chyba, że wskakujesz w ubraniach, lecz wolałbym bez...
P:yhymmm....!
*oboje lecą do wody i tam już się całują*
*u nialla w pokoju*
N:*bierze tel i dzwoni do recepcji* Tak chciałbym zamówić stolik dla dwojga......tak....tak i wino...czerwone....tak...może być...tak na 20.00.....dobrze.....dziękuję.
E:gdzie dzwoniłeś*weszła do pokoju*
N:ammm...do...a zgadnij!
E:na pewno po pizze...
N:nie...ale dobrze kombinujesz z tym jedzeniem...
E:hah, tu nie trzeba kombinować tylko wiedzieć z kim się żyje na co dzień...
N:ahh...ubierz się ładnie...
E:po co? gdzieś wychodzimy?
N:yhy....ale to już niespodzianka...
E:czy to restauracja...
N:może...
E:*poszła do łazienki i pół szeptem powiedziała do siebie* no oczywiście..
* w pokoju Zayna*
W:Zayn! Zayn! gdzie ten polazł?
*wiki idzie do Lou*
W:hej jest tu może...*to co zobaczyła* ....a nie ważne, cześć!
*wchodzi znów do pokoju, a zayn leży na łóżku*
Z:hey babe!
W:co ty znów odwalasz?
Z:hey babe!
W:ciii...bo oni za ściany usłyszą...
Z:ah oni nie takie głośne rzeczy robią...
W:no w sumie to...
Z:co?
W:sama ich widziałam...
Z:no nie wal tina?
W:yhymm...
Z:C'mon babe...
W:awwwhhh...
*no i poszła, reszta to sami wiecie*
*u Liama w pokoju*
M:Liam...
L:taaak...?
M:ymmm....pamiętasz tą ostatnią akcję jak się źle czułam..?
L:nooo...pamiętam, a co?
M:bo ty wiesz, że nie byłam w ciąży i wgl...
L:noo....a co okazało się, że jednak jesteś?
M:nie nie! tylko chciałam się cb zapytać, co by było gdybym jednak była...?
L:no nic...
M:jak to nic..?
L:no przecież urodziłabyś naszą małą córeczkę albo synka, no a potem cos więcej...
M:czyli byłbyś szczęśliwy ...
L:oczywiście, byle z tobą...
M:awwww....
*i duży pocałunek*
*wracamy do nialla*
N:kochanie jesteś gotowa?
E:tak już idę...*wychodzi z łazienki* ojoj, Niall coś się tak wyszykował?
N:wiesz że lubię elegancko wyglądać...
E:pomyślmy że w to wierzę...
*schodzą na dół*
E:aww...tak restauracja....a czemu pusta?
N:ah chciałem zadbać o wystrój...
*kiedy tak już siedzieli*
N:ymmm....Estera...
E:yhymmm?
*niall wstał, było widać, że był trochę wystraszony*
E:co ty?
N:cii...hyy*oddechnął sobie*
E:niall co ty..?
N:ciii....znamy się już długo i dobrze o tym wiesz, nawet nasi rodzice się poznali i widać, że polubili, więc...*i klęknął* czy zostaniesz moją żoną?
E:Niall....*łzy napłynęły jej do oczu*
N:kochanie nie płacz....*i wytarł jej z policzka łzy i przytulił*
E:tak! *powiedziała mu do ucha*
********************************************
I jak? taki inny, dodałam pare obrazków, komentujcie...mówcie co myślicie o bohaterach :)) xx


OMG ale ładne...Najlepsze zakończenie Yes,Yes,Yes...
OdpowiedzUsuńdzięki :) xx
OdpowiedzUsuń