Prolog II
*rano*
M;gdzieś ty była wczoraj?
E:co?
P:no gdzie ty byłaś?
E:jak to gdzie? przejść się...
W:no ale tak długo?
E:ymm...no, bo poten gadałam z Harrym i Niallem..
P:co?!
W:co?
T:taa jasne...
E:wiedziałam, że mi nie uwierzycie..
W:ah...my cię już znamy, w konia nas robisz i tyle..
E:no spoko nie musicie mi wierzyć...
M:dobra ubierajcie się i idziemy na miasto...
*wieczorem*
E:okey to ja idę...
M:gdzie niby idziesz?
E:przejść się..
P:ta jasne...
E:no co?
W:gadaj gdzie idziesz?
E:ale jak powiem to i tak mi nie uwierzycie więc....ja wychodzę...*wyszła*
T:ej będziemy ją śledzić co?
W:tinaaa...
M:ej, ej to nie jest głupi pomysł...
T:nie?
M:no nie, chodź cie idziemy...
P:no ale ja już jestem w piżmie..
W:to idziesz w piżamie, przebierasz się albo zostajesz...
P:dobra idę...
*śledziły ją tak długo aż zauważyły, że wchodzi do jakiegoś apartamentu*
W:gdzie ona włazi?
M:nw? ale nie sądzicie, że mogła mówić prawdę co do nich...
T:ej dobra może wracamy co?
P:nie no ej...jak tam jest 1D to ja tam wbijam...
W:no ale co chcesz zrobić?
P:mam pomysł!
*10 min później*
M:ty na prawdę myślisz że to się uda...?
P:mam taką nadzieję...okey na pozycje...ja i madzia idziemy za sprzątaczki, wiki i tina pilnują drzwi...
T:okey....
P:super tina że się zgadzasz...
*puk puk*
M:obsługa hotelowa!
*otwiera Louis z Harrym*
P;jezus maria...
Lo:nie, Louis i Harry *zaśmiali się*
M;tak czy inaczej *szturchnęła koleżankę* przyszliśmy posprzątać.
paulina dała sygnał, że to naprawdę 1D i że wchodzą do środka..
Lo;oh...to się sprzyda...to tak kuchnia jest bełna opakowań z pizzy, łazienka no cóż powiedzieć...a salon, jak to salon...
E:Paulina? Magda?
H:ty je znasz?
E:no jasne! to właśnie te koleżanki co ze mną przyjechały..
P,M:czeeeść!
E:co wy tu robicie?
P:no co musiałyśmy się dowiedzieć czy nas kłamiesz....
E:i co miałyście rację?
P:tak....
E:no chyba właśnie nie...bo mówiłam o Niallu i Harrym..
M:no a nie mówiłaś o reszcie...
E:nie mówiłam bo także ich dopiero teraz poznałam, wczoraj byli na kręglach...
*puk puk*
M:o oł...
E:co jest?
M:zobaczysz...
W:dzień dobry...
Li:dobry...
W:sprawdzam kanalizację...mogę wejść?
Li:proszę...
*estera klapnęła sobie ręką w czoło*
N:estera co jest?
E:ah...nie ważne...MAM STUKNIĘTE KUMPELE!
*puk puk*
Z:to może teraz ja otworzę...
T:dzień dobry, ja w sprawie...ymmm...ymmm...
M;jezus!
T:tak ja w sprawie chreścijaństwa, mogę wejść?
Z:sorry jestem muzułmaninem...
T;ymmm....ymmmm...a reszta?
E:hahaha, co wy żeście kazali jej gadać?
W:nic ona sama tu weszła, miała pilnować naszego pokoju...
Z:reszta to katolicy...
T:a to wejdę...dziękuję...
Z:tak, jasne...proszę...może kawy?
T:ah...wolę cole, dziękuję...
Z:?
H:co tu się dzieje?
E:dobra uwaga, CISZA! poznajcie moje przedziwne i zwariowane kumpele...wiktoria, magda, paulina i tina...
1D:czeeeść...
N:ej to w końcu kto tu posprząta?
M:ymmm...nikt!
T:dobra to my może już pójdziemy co?
W:tina zamknij się!
M:nie no my na prawdę już pójdziemy...
Li:a zobaczymy się jeszcze?
M:ymmm...może...
Li:mam taką nadzieję...*puścił oczko*
*wyszli*
E:przepraszam was za nie...
Lo:ah...szalone kobiety, haha
E:tak, nie wiedziałam, że będą takie cyrki odprawiać...
H:no ale chociaż się pośmialiśmy, wiedzieliśmy, że to twoje przyjaciółki...
E:jak to?
N:no co myślisz, że my cb i ich nie widzieliśmy ani razu tutaj?
H:no właśnie mieszkacie niedaleko obok...
E:aha, czyli podglądacze..
H:żadne podglądacze!
Lo:wypraszam to sobie!
E:jak nie podglądacze to kto? *nie odpowiedzieli*
Podsumowanie:
*tego dnia mieli bitwę na poduszki gdzie Harry zakochał się w Esterze, lecz gdy wychodziła z apartamentu, Niall poprosił o jej numer i zaprosił ją na randkę, a po niecałym tygodniu byli już razem...w następnych rozdziałach są urodziny Nialla i wyjazd na wyspę, gdzie Niall oświadcza się Esterze i bierze z nia ślub, okazuje się, że jest w ciąży i ma słodką córeczkę o imieniu Alice...
*Liam spotkał Madzię jeszcze raz w bibliotece, gdzię się zakochali w sobie...spotykali się codziennie, grali razem na pianinie i wymyślali piosenki, aż w końcu po 3 tygodniach byli już razem...jeszcze się jej nie oświadczył ale planowali już mieć dziecko xD
*Co do Harrego to zaczął spotykać się z Wiki ale (jak dowiadujemy się w II rozdziale) zostawia ją do Tiny, która później zdradza Harrego z Joshem, a jego znów z Louisem, z którym już zostaje...
*w tym momencie Wiki jest z Zaynem, u którego szukała pocieszenia i go znalazła, do tego dnia sypia i budzi się przy jego boku, a Paulina została z Harrym po jednej pijanej nocce, gdzie wyznała mu miłość...
*w rozdziale XXIV pojawia sie nowa postać i jest nią Maria...jest to koleżanka dziewczyn ze szkoły gimnazjalnej, gdzie odnajduje je w Londynie, opowiada o jej końcowym związku i poznaje Josha na imprezie...
__________________________________________
wiem, że dziwny...ale chciałam to tak troszeczkę urozmaicić oraz przypomnieć byłe rozdziały...
mam nadzieję, że się podoba a jeżeli nie to proszę napisać to w komentarzu...dziękuję xx
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz