Strony

sobota, 15 września 2012

Imagin cz.1





I
Uciekasz gdzieś w głąb lasu, coraz bardziej ,aż już nie wiesz gdzie jesteś...
zgubiłaś się...słyszysz tylko głos sowy huczącej nad twoją głową i krzyki dobiegające z oddala...tak to Zayn...biegł za tobą.
z:czemu uciekasz? *przytulił cb z obawą że sobie coś zrobiłaś*
w:ach nie ważne...moje życie już w ogóle nie ma sensu...
z:jak tak...nie możesz tak mówić rozumiesz! *złapał twój nadgarstek i patrzył cb prosto swoimi brązowymi oczami coraz głębiej i głębiej do środka*
w:jak mógł, jak mógł mi to zrobić..?
z:nie wiesz możliwe że to tylko....to tylko znajomość...
w:NIE! widziałam na własne oczy jak ją całował...*rozpłakałaś się*
z:*podszedł jeszcze bliżej otarł ci łzy z oczu i...lekko pocałował najpierw w policzek, a później w usta...najpierw lekko cmokną, ale ty na niego najpierw się dziwnie popatrzyłaś ale później tonęliście w długim i namiętnym pocałunku. Ale ocknęłaś się z niego i powiedziałaś*
w:dość! ja tak nie potrafię, poprostu nie mogę zapomnieć jego i tej zdrady to poprostu za duże obciążenie na mnie...ja ...ja....wybacz.. *i zaczełaś znów uciekać ale Zayn znów zaczął za tobą biec i cb przepraszał*
z:ja ja wiem... zapomniałem o tym ,że on cię zdradził...
*w domu*
z:odpocznij troche..
w:dzięki, że mogę dziś u cb przenocować *lekko się uśmiechnęłaś*
z:nie ma sprawy *po czym odwzajemnił uśmiech i poszedł w stronę kuchni*
w:zaczekaj!
z:*zaraz zawrócił i szybkim tępem przyszedł ku cb* Tak?
w:czy możesz zostać dzisiejszą noc ze mną, tu na dole?
z:jasne! *odpowiedział z szerokim bananem na twarzy*
*noc*
nie chciało wam się spać więc postanowiliście pooglądać film ale żadne romansidło...miałaś ich dość, to był horror. Nie bałaś się horrorów, byłaś do nich przyzwyczajona ale i tak wtulałaś się przez cały film w zayna...i w pewnym momencie zasłaś na jego ramieniu...
ponieważ kanapa była jedno osobowa to zayn ułożył cb na sobie...
*rano*
z:witaj królewno *usłyszałaś tylko gdy otworzyłaś oczy*
w:gdzie jestem? *patrzyłaś mu prosto w oczy i myślałaś że....
z:u mnie, nic nie pamiętasz?
w: pamiętam tylko to, że harry mnie zdradził, las i...CIEBIE!!
z:*pocałował cię w czoło*już wszystko dobrze, zaczniesz wszystko od nowa...
w:*uśmiechnęłaś się lekko, dałaś mu buziaka w policzek i podziękowałaś za nockę*
*pół godz później*
w:masz może pożyczyć jakąś luźną bluzkę i szorty, lub cokolwiek, nie chcę wyglądać jak...jak jakiś...jak jakiś nie wiadomo kto!
z:spoko coś się znajdzie *przeszukiwał coś w szafie i znalazł jakąś bluzkę i luźne szorty*
w:dzięks!
z:nmzc
w:to ja idę do łazienki pod prysznic
z:a ja zrobię śniadanie...
w:*uśmiechnęłaś się i weszłaś do łazienki*
*jakiejś 15 min później*
w:*wychodzisz z łazienki i słyszysz jakiejś głosy dobiegające z dołu...powoli schodzisz i widzisz...


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz